Katarzyna Październik - Recenzja książki A. Faber i E. Mazlish „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły"

„Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” to najpopularniejsza z książek A. Faber i E. Mazlish (inne tytuły tych autorek to „Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci”, „Rodzeństwo bez rywalizacji”, „Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole”).
Poradnik w bardzo przystępny sposób pokazuje jak zmienić swoje zachowanie, aby zmieniło się (niepożądane przez nas) zachowanie dzieci. Książka jest uzupełniona o suplement „Doświadczenia rodziców polskich” dzięki czemu pewne problemy stają się bliższe i bardziej zrozumiałe.
Znajdują się tam wskazówki, jak i odpowiedzi na wiele nasuwających się każdemu rodzicowi, nauczycielowi, wychowawcy pytań i wątpliwości.
Bardzo często mimo wieloletniej pracy wychowawczej, w kontaktach z uczniami zdarzają się trudne sytuacje, kiedy nawet doświadczony pedagog nie zawsze wie, jak sobie poradzić.
Z własnego doświadczenia wiem, pracując w gimnazjum, jako pedagog, że zwracanie się do uczniów starymi stereotypami w rodzaju - „ucz się”, „nie przeszkadzaj”, pomaga na krótko, a najczęściej wcale. W obecnych czasach - kiedy brakuje pozytywnych wzorców, z których młodzież mogłaby brać przykład - szczególnie trudno rodzicom i nauczycielom znaleźć wzajemne zrozumienie. Od wzajemnych poprawnych kontaktów zależy obecne zachowanie się młodzieży, a nawet ich przyszłe dorosłe życie.
Należy zatem ciągle szukać nowych sposobów porozumiewania się z młodzieżą i zdobywać jej zaufanie. Poszukując nowych sposobów dobrych kontaktów z uczniami, przeczytałam książkę przeznaczoną dla rodziców pt. „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”. Czytałam z zaciekawieniem i pomyślałam, że sposoby, które autorki ustaliły wychowując własne dzieci, można wykorzystać w kontaktach z uczniami w szkole.
Autorki książki A. Faber i E. Mazlich - to znane specjalistki w dziedzinie porozumiewania się rodziców z dziećmi. Sposoby kontaktowania się z dziećmi, ukazane w książce, sprawdzały się w autentycznych sytuacjach na terenie szkoły.

Wymieniony wyżej poradnik ukazuje skuteczną technikę dialogu z dziećmi. Radzi, co mówić i kiedy to mówić w różnych sytuacjach w domu i w szkole. Opisane są konkretne przykłady zachowań i język, jakim należy się posługiwać w kontaktach z nimi. Podane sposoby dialogu dorosłego z podopiecznym stwarzają odpowiedni emocjonalny klimat, który pozwala uwierzyć w siebie.
Poza przeczytaniem książki uczestniczyłam w warsztatach zorganizowanych w gliwickiej Kanie prowadzonych przez Katarzynę Zawadzką. Przyznam, że zachwyciła mnie ta idea wychowania opartego na wzajemnym szacunku pomiędzy rodzicami i dziećmi. Zrozumiałam, że jako dorośli chcemy nauczyć się tak być z dziećmi, aby czuły się kochane i szanowane. W praktyce szkolnej okazało się, że bycie wychowawcą może być także przeżyciem radosnym, zachęcającym do własnego rozwoju. Wiele ćwiczeń zawartych w książce, która jest podstawą szkolenia, pozwala:
- lepiej rozumieć swoje dzieci,
- skuteczniej się z nimi porozumiewać,
- praktycznie wprowadzać w życie swojej rodziny ideę wzajemnego szacunku,
- rozwiązywać nieuchronne między światem dorosłych i dzieci konflikty w sposób budujący głębszą więź rodzinną.
Byłam również uczestnikiem drugiej edycji „Szkoły dla Rodziców” – „Rodzeństwo bez rywalizacji” prowadzonych przez Joannę Sakowską.